Osiemnastka w górach.
Zbliżał się czas mojej osiemnastki, a ja nie wiedziałam, jak ją urządzić. Chciałam, by była to oryginalna impreza, którą wszyscy na długo zapamiętają. Niespodziewanie zadzwoniła do mnie koleżanka, pytając, czy urządzę razem z nią urodziny w apartamencie w Zakopanem. Ta propozycja spadła mi jak z nieba i się zgodziłam. Zabawa zaplanowana została na 3 dni. W piątek wszyscy goście zjechali w góry, gdzie zarezerwowano nocleg w zakopiańskich apartamentach. Wieczorem była główna impreza. Potem wszyscy wrócili do swych wygodnych pokoi, aby zregenerować siły. Nie był to jednak koniec atrakcji. W sobotę rano opuściliśmy zakopiańskie apartamenty i udaliśmy się na wielki kulig. Po powrocie do apartamentów w Zakopanem czekał na nas gorący tradycyjny bigos i żurek. Wieczorem atrakcją było prawdziwe góralskie ognisko z grzanym winem i ludową muzyką. Po powrocie do swoich zakopiańskich apartamentów, wszyscy byli tak zmęczeni, że nikt nie miał już siły na dalszą zabawę. W niedzielę, kiedy już odespaliśmy postanowiliśmy wyjść z apartamentów w Zakopanem, by zwiedzić chociaż centrum miasta. Wieczorem musieliśmy niestety wracać do domu. Wszyscy byli zdania, że była to najlepsza osiemnastka w ich życiu, a chwile spędzone w apartamentach w Zakopanem na długo pozostaną im w pamięci.